People

Karol Nojszewski we wspomnieniach aktorki, Haliny Rowickiej

Wacława, mama Haliny Rowickiej, urodziła 1919 roku w Świętochowie i dożyła 94 lat. Jej ojciec był  szanowany i zaangażowany społecznie osobą. Musiał mieć kontakt z dziadkiem Agnieszki Holland, który był w Węgrowie, miejscowości obok burmistrzem.

– Przed pierwszą wojną mój dziadek Karol nieźle namieszał. Odbywały się wtedy wybory na burmistrza miasta i jeden z kandydatów nie uzyskał poparcia mojego przodka. Uzasadnił to opinią, że on nie był wystarczająco bogaczy, aby swoim majątkiem gwarantować ewentualnie popełnione błędy, które mogą kosztować. Wtedy kierowano do władzy ludzi majętnych, aby mieli czym zapłacić za swoje złe pomysły. Kandydat ten jednak przeszedł dalej i zaprosił mojego dziadka na bankiet powitalny.

Karol Nojszewski musiał pojawił się na oficjalnym przyjęciu i poszedł tam nie czując się najlepiej w tamtym towarzystwie. Usiadł za stołem i spuścił głowę. Kiedy już atmosfera się rozluźniła pod wpływem alkoholu. Nowy burmistrz wstał i powiedział:

– Wznoszę toast za Nojszewskiego, który jako jedyny nie dał się kupić za kieliszek wódki.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *