Bohaterowie

Czesław Gębaczka – lotnik Dywizjonu 300

Czesław Gębaczka urodził się 10.07.1914 roku w Bukówcu Górnym. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę mógł uczęszczać do naszej szkoły podstawowej. Jego ojciec był na froncie I wojny światowej i szczęśliwie wrócił do domu. Czesław mając lat 14 rozpoczął naukę u ojca, który miał kuźnie i kształcił uczniów w tym zawodzie. Niestety jego syn nie lubił tej profesji i wolał pracować w polu. Miał rękę dla zwierząt. Jego marzeniem były podróże do dalekich krajów. Nawet chciał zostać misjonarzem, ażeby zwiedzać świat. W wieku 17 lat zdał egzamin czeladniczy na kowala, szkołę zawodową ukończył w Bukówcu Górnym. Pracował w kuźni u ojca, ale działał też w organizacjach młodzieżowych. W „Sokole” i Stowarzyszeniu Młodzieży Polskiej pełnił obowiązki członka zarządu jako bibliotekarz. Prowadził też przy SMP kółko oświatowe. Rok przed wiekiem poborowym, zgłosił się jako ochotnik do służby wojskowej i dzięki temu mógł wybrać sobie formację. W jego przypadku marzył, żeby zostać lotnikiem. Służbę wojskową odbył w trzecim pułku lotniczym na Ławicy w Poznaniu. W końcu robił to, co kochał. Widział siebie w wojsku. Niestety podczas pracy w kuźni nabawił się żylaków i nie mógł za wiele latać. Po zwolnieniu z wojska pracował w Poznaniu. Odbył tam kursy dokształcające zawodowo i zgłosił się do Zakładów Polskich Linii Lotniczych „Lot” w Warszawie gdzie  został przyjęty w roku 1937. Miał dobrą pracę, mieszkanie i mógł być zadowolony. Niestety wybuchła wojna 1 września 1939 rok. Warszawa padła i Czesław z całym taborem Zakładów „Lot” przekroczył granicę polsko-rumuńską dnia 17 września. Okazało się, że miał szczęście.

– 10 października 1939 roku otrzymaliśmy pocztówkę z Grecji, z Aten, tylko pozdrowienia i „jestem zdrowy”,  ale jego pismo i podpis, a więc żyje – opisywała jego siostra Anna.

Potem rodzina dowiedziała się z następnej karki pocztowej, że Czesław dotarł do Francji, a potem do Anglii. Udało im się, że przekazać list, w którym musieli go poinformować, że umarł jego młodszy brat, 19-letni Józef. Dostali odpowiedz. Jego siostra zapamiętała fragment z niego.

– Chciałem bardzo zobaczyć obce kraje, widziałem więcej aniżeli sobie wyobrazić mogłem. Piszę z wielomilionowego miasta, nic już więcej nie chce zobaczyć na świecie, tylko nasz kochany Bukówiec.

Okazało się, że Czesław Gębaczka dostarł do Anglii i do bazy lotników i latał w Dywizjonie 300. Jego ostatni lot w dniu 25 listopada 1942 roku w samolocie WELLINGTON – RAF Dywizja nr 300. Razem z załogą bombardowali Essen w Niemczech. W drodze powrotnej zostali zestrzeleni i załoga spłonęła. Lotnik z Wielkopolski został pochowany w Bergen w Holandii. Rodzina dowiedziała się o jego śmierci dopiero w 1946 roku.

Czesław Gębaczka

Autor Mateusz Mazur

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *